11 listopada w Poznaniu obchodzi się imieniny Marcina, a dokładniej ulicy św. Marcin. Tego dnia zajadamy się specjalnymi rogalami z białym makiem. Ostatnio te rogale zrobiły się popularne także w innych miastach i wiem, że ci co nie mogą ich sobie kupić, próbują upiec je na własną rękę. Problemem może być jedynie kupno białego maku. W Holandii kupno każdego maku jest kłopotliwe, dlatego wypróbowałam przepisu, który poleciła mi koleżanka, na rogale z nadzieniem orzechowym. Szczerze polecam tym, którzy nie kupili białego maku, a także tym, którzy maku jeść nie lubią/nie mogą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogaliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogaliki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 listopada 2014
poniedziałek, 20 stycznia 2014
SOLANKI.
Z lekkim poślizgiem, ale udało się w końcu upiec rogaliki- solanki. Wykorzystałam fakt, że dziś nie musiałam iść do pracy i mogłam upiec je u rodziców. Wszystko w ramach ezoterycznych spotkań przy piekarniku. Rogaliki wyszły smaczne, najlepiej mi smakują z masełkiem, rodzince też smakowały. Na szczęście udało mi się zabrać kilka ze sobą i je sfotografować :o)
czwartek, 14 listopada 2013
Rogaliki "niemarcińskie".
Wprawdzie 11 listopada minął, obchody Marcina za nami, a ja mam dla Was dzisiaj rogale. Pewnie wszyscy wiedzą, że w Poznaniu zajadamy się tego dnia (dostępne w sprzedaży już dwa tygodnie wcześniej) rogalami świętomarcińskimi. Faktycznie nie ma u mnie 11 listopada bez rogali z białym makiem. Niemniej te, które Wam dzisiaj zaproponuję nie są z białym makiem, one w ogóle nie mają w sobie maku! :)
Jest to przepis mojej mamy i tak naprawdę to ona je upiekła, ja tylko zrobiłam zdjęcia.
ROGALIKI 'NIEMARCIŃSKIE'.
Składniki na 60 małych rogalików:
Masa (wykonać przed ciastem)
6 łyżek masła
20 czubatych łyżek tartej bułki
2 płaskie łyżki ciemnego kakao
2 białka
2 szklanki wody
olejek migdałowy
1 szklanka cukru
W garnku roztapiamy masło, dodajemy cukier i łyżkę wody, podgrzewamy do rozpuszczenia cukru. Dodajemy tartą bułkę, kakao oraz olejek migdałowy. Białka ubijamy na sztywno, następnie rzucamy je na zagotowaną wodę (2 szklanki) i mieszamy. Taką pianę dodajemy do masy kakaowej i łączymy składniki.
Ciasto:
1 kg mąki pszennej
10 dag drożdży
2 łyżki cukru
1 szklanka mleka
3 żółtka
2 kostki margaryny
Na blat wysypujemy mąkę w formie kopczyka, robimy w nim wgłębienie i umieszczamy tam żółtka i mleko. Dodajemy pokrojoną w kostkę margarynę, cukier, pokruszone drożdże i wyrabiamy ciasto. Ciasto wałkujemy i wykrawamy z niego trójkąty: duże, małe- wedle uznania. Układamy na środku masę, zwijamy. Na blasze wyłożonej papierem, układamy rogale zostawiając miejsce na wyrośnięcie. Przed wstawieniem do piekarnika, zwilżamy powierzchnię rogalików wodą. Pieczemy w 170- 180 stopniach, ile czasu? Ciężko powiedzieć, aż do zrumienienia rogalików. Po upieczeniu wyciągamy i ciepłe smarujemy lukrem i posypujemy orzechami.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





