Śledzik na święta musi być, a najlepiej taki w buraczkach. Ja od niedawna jem śledzie (do wszystkiego trzeba dorosnąć) i te należą chyba do moich ulubionych. Warto przygotować je ciut wcześniej, żeby miały czas się przegryźć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 grudnia 2017
piątek, 6 października 2017
Burgery z łososia.
Jesień przyszła do nas i chyba się zadomowiła na stałę. Za oknem leje i wieje, z małymi przerwami na słońce. Ta pora roku ma oczywiście swoje dobre strony: dynię, rozgrzewające gulasze i grzane wino. No i oczywiście wieczory przy kominku (jak ktoś ma) i świecach. Dzisiaj nie zaproponuję Wam żadnego gulaszu ani grzańca, a jedynie łososiowe burgery. Jest to fajny pomysł dla miłośników burgerów, jak i amatorów ryb.
wtorek, 26 lipca 2016
Tarta z porem i wędzoną makrelą.
Uwielbiam wędzone ryby, podczas urlopu nad morzem mogłam zajadać się nimi do woli. Najbardziej smakuje mi halibut, ale nie pogardzę śledziem czy łososiem. Do tarty użyłam makrelę, ogólnie dostępną w każdym sklepie rybnym czy markecie. Mi zależało na bardzo cienkim cieście, jeśli lubicie grubsze zwiększcie proporcje. Polecam tę tartę, wyszła naprawdę pyszna!
czwartek, 25 lutego 2016
Łosoś z salsą ogórkowo pomidorową, kalafiorem i boczkiem.
Dzisiaj obiad przygotował Luby, wybrał sobie rybę i przepis na nią w książce "Ryby są super" wydaną dla Lidla. Ja oczywiście musiałam swoje trzy grosze dodać i wtrącić się lekko, zanim Luby przyszedł z pracy salsa ogórkowo pomidorowa była już gotowa. Powiem Wam, że ta salsa jest przepyszna i na pewno zrobię ją jeszcze kiedyś do innej ryby, albo jeszcze w innej konfiguracji.
czwartek, 28 stycznia 2016
Zupa z soczewicy z makrelą i szpinakiem.
Jeśli tak jak ja lubicie soczewicę, koniecznie zróbcie na obiad tę zupę. Przepis na nią znalazłam w gazetce wydanej przez jedną z sieci marketów spożywczych w Holandii. Zaintrygowało mnie połączenie smaków soczewicy, makreli i szpinaku. Gotowa zupa nie ma najpiękniejszego koloru, ale jej smak rekompensuje wszystko!
wtorek, 29 grudnia 2015
Śledzie w oleju z cebulką.
Dzisiaj śledzik numer dwa czyli kolejna przystawka sylwestrowa. Śledź tak przygotowany to jeden z najbardziej popularnych sposobów przyrządzania, istny klasyk. Szczerze to mnie bardziej przypadł do gustu śledź ze śliwką, ale dla miłośników śledzia będzie to prawdziwy rarytas.
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Śledzie ze śliwkami.
Kilka lat temu nie jadłam śledzi, nauczyłam się je jeść podczas kilkumiesięcznej delegacji w Holandii. Jeszcze nie pałam do nich wielką miłością, ale zjeść lubię i dlatego na tegoroczne święta przygotowałam swoje pierwsze śledzie. Wybór śliwki i cynamonu jako dodatku to był strzał w dziesiątkę! Połączenie polskiej wędzonej śliwki, cynamonu i pomidorów nadaje śledziom egzotyczny, niepowtarzalny smak. Taki śledzik będzie idealną przystawką również na sylwestrową noc.
środa, 23 grudnia 2015
Roladki z dorsza w sosie porowo-śmietanowym.
To ostatnia propozycja na danie wigilijne bez tradycyjnego karpia w tytule. Proste danie, które na pewno przypadnie Wam do gustu. Delikatny por z tymiankową nutą świetnie komponują się z rybą. Musicie przygotować to danie!
wtorek, 22 grudnia 2015
Świąteczna zupa rybna.
Zupę z karpia jada się u mnie w domu od zawsze, jak byłam dzieckiem potrafiłam zajadać się nią kilka razy w ciągu dnia, nawet na śniadanie! Można ją także przygotować z innych ryb np. z tych, które przygotowujemy jako danie główne, wykorzystując łby czy ogony.
poniedziałek, 21 grudnia 2015
Okoń w białym winie.
Okoń ma białe chude mięso, z niewielką ilością ości,
lekko słodkawe. Zawiera wyjątkowo mało tłuszczu, dlatego nie nadaje się raczej
do wędzenia i grillowania, bo łatwo się wysusza i traci smak. Najlepiej smakuje
pieczone i taką wersję mam dla Was dzisiaj.
niedziela, 20 grudnia 2015
Łupacz w sosie pietruszkowym z tagliatelle z cukinii.
Łupacz
to kolejna propozycja na święta bez karpia, mnie bardzo zasmakowała, na pewno
przygotuję jeszcze raz sos pietruszkowy do ryby. Delikatne w smaku danie,
idealne dla dzieci, które za karpia nie jadają.
sobota, 19 grudnia 2015
Szczupak z grzybami w sosie śmietanowym.
Mój przepis na szczupaka,jak i inne ryby, które pojawią się niebawem, to propozycje alternatywne dla karpia. Wiem, że nie wszyscy jedzą karpia i mają problem z wyborem ryby na świąteczny stół. Inne ryby takie jak łupacz czy okoń pojawią się w kolejnych odsłonach. Jak Wam się spieszy zapraszam do magazynu Food Culture, tam znajdują się moje propozycje na dania rybne oraz inne propozycje koleżanek na pyszne dania i słodkości.
piątek, 20 listopada 2015
Curry z dorszem i brokułem.
Dzisiaj mam dla Was kolejną odsłonę jaglanego detoksu wg Marka Zaremby i pyszne danie główne z dorszem w roli głównej. Mimo tego, że jestem już po detoksie, wiem że na pewno powtórzę nie raz taki obiad. Jest naprawdę pyszny!
niedziela, 5 stycznia 2014
Dorszyk na szparagach z masłem estragonowym.
Dzisiaj postanowiłam wykorzystać zasoby z zamrażalki i zrobić pyszny obiad. W sezonie szparagowym udało mi się zamrozić zielone szparagi, które całkiem nieźle znoszą ujemną temperaturę. Trzeba je zjeść, bo ani się obejrzymy, a znów będzie sezon na szparagi.
DORSZYK NA SZPARAGACH Z MASŁEM ESTRAGONOWYM.
Składniki:
2 kawałki ryby, u mnie dorszyk
kilka szparagów
25 g masła
pół łyżeczki suszonego estragonu
cytryna
sól morska, czarny pieprz świeżo zmielony
oliwa z oliwek
Masło estragonowe:
Masło ucieramy mikserem, aż będzie kremowe, solimy, przyprawiamy pieprzem. Następnie dodajemy estragon i kilka kropli soku z cytryny i jeszcze chwilę ucieramy. Przekładamy masło do pojemniczka i wkładamy do lodówki.
Na patelnię wlewamy odrobinę oliwy z oliwek i układamy na niej doprawioną solą i pieprzem rybę. Smażymy z obu stron. Szparagi gotujemy na parze kilka minut, ważne by nie rozmrażać szparagów wcześniej. Na talerzu układamy szparagi smarujemy masłem estragonowym, na nich układamy rybę i ją też smarujemy masłem. Przyprawiamy wszystko pieprzem.
Smacznego!
środa, 11 grudnia 2013
Bolinhos de bacalhau, czyli smażenina z dorsza.
Dzisiaj z przyjemnością wracam do wspomnień z urlopu w Portugalii. Jakże piękne to miejsce na Ziemi, te krajobrazy, piękna pogoda i pyszna kuchnia obfitująca w świeże ryby i owoce morza. To właśnie na ryby postawiliśmy podczas urlopu, wiedząc, że w październiku można zjeść tam np. świeżego dorsza. Jeśli chodzi o dorsza to Portugalia słynie z ekscytującego produktu jakim jest solony, suszony dorsz. By nadawał się do jedzenia trzeba go moczyć przez wiele godzin w wodzie, często wymieniając wodę na świeżą, a potem gotować długo i spokojnie, również wymieniając wodę. W Polsce chyba nie można kupić takiego dorsza, dlatego do tej przekąski użyłam filety z dorsza dostępne w naszych sklepach. Smażenina z dorsza, to idealna przekąska do piwa, czy lampki wina.
SMAŻENINA Z DORSZA.
Składniki:
450 g filetów z dorsza
450 g ziemniaków
1 cebula
4 łyżki natki pietruszki
3 jajka
olej
sól, pieprz
Ziemniaki gotujemy, przeciskamy przez praskę. Dorsza rozdrabniamy na kawałki (bardzo drobne) i łączymy z ziemniakami. Dodajemy kolejno: drobno posiekaną cebulę, pietruszkę, jajka. Przyprawiamy solą i pieprzem. Całość wyrabiamy ręką na jednolitą masę. W garnku rozgrzewamy olej, łyżkami formujemy porcje smażeniny i smażymy na złoty kolor.
Jeszcze tylko zimne piwo i smacznego!
środa, 17 kwietnia 2013
Na 50-tkę, łosoś w maku na pierzynce z puree.
Dzisiaj czas na jubileuszowy, okrągły, 50 post. Dla mnie to bardzo dużo, zwłaszcza, że jestem tu dla Was od niedawna. Do tego jeszcze po raz pierwszy znalazłam się w wirtualnej kuchni. Cieszę się, że mogłam przygotować coś oryginalnego, nietuzinkowego i bardzo smacznego. Motywem przewodnim przygotowywanych dań jest trio: Mak, Jajko i Cytryna. W pierwszej kolejności nasunęło mi się zrobienie jakiegoś ciasta, ciasteczek i innych słodkości. Chciałam jednak podejść do tematu trochę z innej strony i wymyśliłam, że przyrządzę łososia w maku. Tworzy on na łososiu chrupką skorupkę, ciekawe doznanie dla podniebienia. Przyznam szczerze, że bardzo lubię mak, w każdej postaci. Zapraszam do skosztowania mojego dania :)
W wirtualnej kuchni znalazłam się dziś razem z SIANKOO, MIRABELKĄ, WIERĄ, MAGGIE, GIN i WOJCIECHEM. Zajrzyjcie do nich po wspaniałe przepisy!
W wirtualnej kuchni znalazłam się dziś razem z SIANKOO, MIRABELKĄ, WIERĄ, MAGGIE, GIN i WOJCIECHEM. Zajrzyjcie do nich po wspaniałe przepisy!
ŁOSOŚ W MAKU NA PIERZYNCE Z PUREE.
Składniki:
filet z łososia: 3 szt
jajko
50 g maku
oliwa z oliwek
ziemniaki 6 szt
mały brokuł
mleko
gałka muszkatołowa
cytryna
sól
pieprz
Różyczki z brokuła, myjemy i wrzucamy je do gorącej osolonej wody i gotujemy około 6 minut, bez przykrycia, od momentu aż woda zacznie wrzeć. Pokrojone ziemniaki przekładamy gotujemy pod przykryciem do miękkości. Ugotowane brokuły odcedzamy i hartujemy w zimnej wodzie. Odcedzamy ugotowane ziemniaki. Ziemniaki i brokuły dusimy na gładką masę, dodając trochę mleka. Do puree dodajemy szczyptę gałki muszkatołowej, sól i pieprz. Mieszamy.
Mak przesypujemy do płaskiego naczynia. Płaty łososia myjemy i osuszamy, następnie odcinamy skórę. Każdy kawałek łososia kroimy na pół, następnie z obu stron doprawiamy solą i pieprzem. Kawałki łososia maczamy najpierw w rozbełtanym jajku, a następnie obtaczamy w maku. Smażymy około 30-40 sekund z każdej strony na rozgrzanej patelni z oliwą z oliwek. Jeśli lubimy bardziej wysmażonego, polecam smażyć minutę z każdej strony.
Łososia układamy na warstwie puree, podajemy cytrynę do spryskania ryby.
Smacznego!
Przepisem tym dołączam się też do akcji ewity:
piątek, 22 marca 2013
Pieczona dorada w sosie z sardeli.
Realizuję jedno z postanowień, żeby częściej jeść ryby. Dzisiejszy przepis jest bardzo ciekawy, bowiem sos dla dorady też jest rybny. Dorada to ryba śródziemnomorska, idealne do niej będą produkty z tego rejonu. Dlatego też w przepisie pojawiają się sardynki, oliwki i kapary. Dodatkowo zrobiłam wywar ze szkieletu i łbów, będzie z tego pyszna zupa. Lubię kiedy jeden przepis, a dokładniej składniki w nim wykorzystane, pociągają za sobą kolejny. Nie lubię marnować jedzenia, staram się nic nie wyrzucać.
PIECZONA DORADA W SOSIE Z SARDELI.
Składniki (dla 4 osób):
4 filety z dorady (w sumie ok 800 g)
sok z 1 cytryny
6 łyżek oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku (posiekane)
1 łyżka kaparów
4 filety z sardeli (ja dałam puszeczkę sardynek w oleju)
200 ml białego wina
300 g pomidorków koktajlowych (pokrojone na pół)
sól, pieprz
150 g oliwek czarnych (dałam mniej)
garść zielonej pietruszki
oregano
Filety z dorady układamy na talerz i spryskujemy sokiem z cytryny. Odstawiamy na jakiś czas, niech się zamarynują. Na patelni rozgrzewamy połowę oliwy, dodajemy czosnek, kapary oraz sardynki. Podsmażamy aż się sardynki rozpadną ;) Dolewamy pół szklanki wina, pozwalamy mu odparować. Doprawiamy wszystko solą i pieprzem, dodajemy pomidorki i oliwki i smażymy jeszcze 10-15 minut. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Doradę wkładamy do żaroodpornego naczynia, posypujemy pietruszką, doprawiamy solą i pieprzem. Dolewamy resztę wina, przykrywamy wszystko sardynkowym sosem i posypujemy oregano. Przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok. 20 minut, w połowie czasu zdejmujemy folię z naczynia. Podajemy z pieczywem.
Smacznego.
środa, 27 lutego 2013
Zapiekanka makaronowa z łososiem i brokułem.
Rzadko, niestety, jadam ryby. Chciałabym chociaż raz w tygodniu zjeść rybę by uzupełniać kwasy omega 3, nie udaje mi się to jednak i źle mi z tym. Jeśli już kupię rybkę, to jest to najczęściej wędzona makrela, czy pstrąg. Dlatego taki dzień jak dziś w kalendarzu trzeba zapisywać :) Postanowiłam uraczyć Was makaronową zapiekanką z łososiem i brokułem, okraszoną sosem serowym. Normalnie samo zdrowie! Przygotowanie zapiekanki zajęło mi trochę więcej czasu niż myślałam, ale naprawdę warto spędzić ten czas w kuchni...
ZAPIEKANKA MAKARONOWA Z ŁOSOSIEM I BROKUŁEM
(inspirowana Kwestią Smaku).
Składniki:
300 g łososia (bez skóry i ości)
brokuł
100 g makaronu
sok z cytryny
oliwa
125 g mozzarelli
sól i pieprz4 łyżki tartego Parmezanu
Sos:
125 g serka śmietankowego Philadelphia (lub inny podobny)
30 g tartego Parmezanu
pół szklanki mleka1/3 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
sól i pieprz
Gotujemy makaron, trochę krócej niż wskazane, gdyż będzie on jeszcze później zapiekany. Gotujemy również różyczki brokuł, żeby były al dente. Przecedzamy i zalewamy zimną wodą. To jest ważne by brokuł nie zmiękł.
W garnuszku rozpuszczamy serek, starty Parmezan i mleko, aż zrobi się kremowy sos. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Teraz mieszamy makaron z sosem i wykładamy to wszystko na wyciągniętego z piekarnika łososia. Mozzarellę kroimy w kostkę i wykładamy do naczynia, dodajemy też brokuł. Całość przysypujemy migdałami i Parmezanem.
Ponownie wkładamy zapiekankę do piekarnika na 15 minut do 190 stopni.
Ślinka cieknie na samą myśl ;)
czwartek, 3 stycznia 2013
TARTA Z ŁOSOSIEM I SZPINAKIEM.
Jestem wielką i wierną fanką tart. Zdecydowanie bardziej lubię te słone, niż słodkie. Fajne jest to, że można je zrobić (myślę tu o farszu) prawie ze wszystkiego. Kto zna się na matematyce wie, że to już bardzo dużo ;)
Jako sylwestrowa potrawa zawitała u mnie tarta z łososiem i szpinakiem.Wybrałam ciasto kruche, kto się boi może wybrać gotowe ciasto francuskie. Ostrzegam: przepis dłuższy i trudniejszy, niż jego wykonanie!
Jako sylwestrowa potrawa zawitała u mnie tarta z łososiem i szpinakiem.Wybrałam ciasto kruche, kto się boi może wybrać gotowe ciasto francuskie. Ostrzegam: przepis dłuższy i trudniejszy, niż jego wykonanie!
TARTA Z ŁOSOSIEM I SZPINAKIEM NA KRUCHYM CIEŚCIE
Składniki, 8 porcji:
CIASTO KRUCHE:
125 g mąki (pszennej tortowej)
75 g masła
szczypta soli
1 jajko (małe)
FARSZ:
400 g szpinaku (ja użyłam świeżego i trochę mniej niż w przepisie)
400 g filetów z łososia
1 łyżeczka oliwy z oliwek
2 łyżki tartego Parmezanu (polecam Grana Padano- tańszy, a podobny do Parmezanu)
sól i pieprz
SOS:
50 g masła
50 g mąki
500 ml mleka
80 ml śmietanki kremówki 30%
1 jajko
CIASTO KRUCHE:
125 g mąki (pszennej tortowej)
75 g masła
szczypta soli
1 jajko (małe)
FARSZ:
400 g szpinaku (ja użyłam świeżego i trochę mniej niż w przepisie)
400 g filetów z łososia
1 łyżeczka oliwy z oliwek
2 łyżki tartego Parmezanu (polecam Grana Padano- tańszy, a podobny do Parmezanu)
sól i pieprz
SOS:
50 g masła
50 g mąki
500 ml mleka
80 ml śmietanki kremówki 30%
1 jajko
Wykonanie:
Mąkę pszesiałam na blat. Dodałam SCHŁODZONE masło, pokrojone w kostkę, sól i jajko. Dolałam łyżkę mleka i zaczęłam ugniatać ciasto. Uwaga na pierścionki i obrączki, mogą podczas ugniatania znaleźć się w cieście. Wyrobiłam ciasto do powstania kuli. Kulę zawinęłam w folię i włożyłam do lodówki na godzinę.
Mąkę pszesiałam na blat. Dodałam SCHŁODZONE masło, pokrojone w kostkę, sól i jajko. Dolałam łyżkę mleka i zaczęłam ugniatać ciasto. Uwaga na pierścionki i obrączki, mogą podczas ugniatania znaleźć się w cieście. Wyrobiłam ciasto do powstania kuli. Kulę zawinęłam w folię i włożyłam do lodówki na godzinę.
Wyjęłam z lodówki ciasto i rozwałkowałam je blacie posypanym mąką. Trzeba sprawdzać wielkość ciasta, musi być ciut większy od formy. Wyłożyłam dno i boki. Za pomocą widelca podziurkowałam spód. Włączyłam piekarnik, by nagrzać go do 190 stopni, w tym czasie ciasto włożyłam do lodówki.
Ciasto kruche wymaga szczególnego traktowania, trzeba je najpierw podpiec wykładając je papierem i przysypując "obciążeniem". Świetnie się w tym sprawdza fasola. Tartę wstawiłam do nagrzanego piekarnika i piekłam 15 minut, następnie usunęłam papier i fasolę i dalej piekłam 12-15 minut na złoty kolor. Wyjęłam z piekarnika by je ostudzić.
Świeży szpinak umyłam dokładnie, by żadne ziarenko piasku nie zazgrzytało nam później podczas konsumpcji. Na dużej patelni podgrzewa się szpinak, by zmiękł. Można go później posiekać.
Filet z łososia posoliłam, posmarowałam oliwą z oliwek i podsmażyłam chwilę tak, by pozostał miękki i soczysty.
Filet z łososia posoliłam, posmarowałam oliwą z oliwek i podsmażyłam chwilę tak, by pozostał miękki i soczysty.
Sos: Na małym ogniu w rondelku roztopiłam masło, dodałam mąkę, aż utworzyła się zasmażka. Odstawiłam z ognia, dodałam mleko mieszając dokładnie. Następnie na ogniu gotowałam, aż sos zgęstniał i zrobił się gładki. Dodałam kremówkę, plus sól i pieprz. Po ostudzeniu dodałam roztrzepane jajko.
Na upieczony spód wyłożyłam łososia i szpinak oraz sos. Posypałam startym Parmezanem i wstawiłam do nagrzanego (180 stopni) piekarnika. Piekłam 30 minut, aż do zrumienienia wierzchu. Zapachy ulatniające się z piekarnika trudno mi ująć w słowa :)
To tyle. Powodzenia i smacznego! Tarta w smaku- POEZJA!
Na upieczony spód wyłożyłam łososia i szpinak oraz sos. Posypałam startym Parmezanem i wstawiłam do nagrzanego (180 stopni) piekarnika. Piekłam 30 minut, aż do zrumienienia wierzchu. Zapachy ulatniające się z piekarnika trudno mi ująć w słowa :)
To tyle. Powodzenia i smacznego! Tarta w smaku- POEZJA!
Subskrybuj:
Posty (Atom)































