Wprawdzie już po Tłustym Czwartku, ale dzisiaj ostatki, idealna okazja by zjeść dobrego pączka. Smażenie pączków jest czasochłonnym zajęciem, ale smak własnoręcznie wykonanych wynagrodzi nam wszelki trud. Pączki te są lekkie i puszyste, do tego w środku jest tyle marmolady ile sobie życzymy. Poezja.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 13 lutego 2018
środa, 22 lutego 2017
Pączki.
Jutro Tłusty Czwartek, dzień w którym możemy bezkarnie (bo przecież taka tradycja) objadać się pączkami, faworkami i wszystkim co tłuste ;) Moja babcia smażyła pączki, były zawsze dobrze wysmażone, okrąglutkie, z powidłami w środku. Pyszne. Moja mama pączków nie robiła, ja postanowiłam kontynuować babciną tradycję. Doświadczenia w smażeniu pączków nie mam, ale mam w jedzeniu i wiem jak powinien smakować dobry pączek. A takie własnoręcznie robione pączki są najlepsze. Zachęcam do produkcji własnych pączków, to wcale nie jest takie trudne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

