Paellę jadłam po raz pierwszy dawno temu, kiedy jeszcze nie uwielbiałam owoców morza tak jak teraz. Wcześniej nie do końca pasowała mi "konsystencja" krewetek, kalmarów, czy małży. Teraz zjadam owoce morza ze smakiem i stwierdzam, że mogłabym mieszkać w Hiszpanii gdzie świeże owoce morza są dostępne cały rok. W Polsce dostępne są już wszystkie owoce morza, można też kupić bez problemu gotową mrożoną mieszankę. Róbcie paellę, sprowadźcie sobie do domu trochę lata w to przedwiośnie!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia hiszpańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia hiszpańska. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 marca 2016
czwartek, 5 grudnia 2013
GULASZ MADRYCKI.
Zgodnie z obietnicą przedstawiam Wam dzisiaj pyszny gulasz madrycki, który to miałam okazję przygotowywać na warsztatach w Rotondo. Danie tak bardzo mi się spodobało, że postanowiłam wykonać je po raz drugi w domu. Uwielbiam dania jednogarnkowe i takie, które składają się z niedużej ilości składników. Myślę, że spodoba się i Wam jako pomysł na obiad w te zimne, grudniowe dni.
GULASZ MADRYCKI
Przepis Kasia Szatkowska
300 g ciecierzycy w puszce
3 ziela angielskie
2 liście laurowe
1/2 małego selera
1 marchewka
1 cebula
1 l wody
5 łyżek oliwy
300 g kiełbasy chorizo
400 g szynki wieprzowej
sól, pieprz, tymianek, majeranek, (na warsztatach dodałam rozmaryn i to był strzał w 10!)
szczypiorek do podania (opcjonalnie)
3 ziela angielskie
2 liście laurowe
1/2 małego selera
1 marchewka
1 cebula
1 l wody
5 łyżek oliwy
300 g kiełbasy chorizo
400 g szynki wieprzowej
sól, pieprz, tymianek, majeranek, (na warsztatach dodałam rozmaryn i to był strzał w 10!)
szczypiorek do podania (opcjonalnie)
Seler, marchew i cebulę kroimy w plastry, polewamy oliwą i podpiekamy w piekarniku 10 minut w 200 stopniach C. Na dużej, suchej patelni podsmażamy chorizo. Zdejmujemy z patelni i na
pozostałym tłuszczu smażymy szynkę, pokrojoną w małe kawałki. Podlewamy
wodą i dusimy do miękkości. Dodajemy upieczone warzywa oraz ciecierzycę, liść laurowy i ziele
angielskie. Dalej dusimy, doprawiając do smaku. Trochę czasu zajmie
zanim mięso i warzywa zmiękną. W wersji hiszpańskiej podajemy najpierw wywar z ugotowanym w nim drobnym
makaronem, a potem mięso i warzywa. W wersji polskiej (mojej) cały
gulasz podajemy w głębokim naczyniu, dodajemy szczypiorek i podajemy z
pieczywem.
czwartek, 28 listopada 2013
Kuchnia hiszpańska, czyli warsztaty kulinarne w Rotondo.
W zeszłym tygodniu miałam przyjemność spotkać się w "babskim" gronie na warsztatach kulinarnych w restauracji Rotondo, która mieści się w Okrąglaku. Motywem przewodnim była kuchnia hiszpańska pachnąca kwiatami. My, wielkopolskie blogerki kulinarne, pod przewodnictwem Kasi Szatkowskiej, wyczarowałyśmy hiszpańskie specjały przyozdabiając je kwiatami jadalnymi. Czujnym okiem przyglądała się nam Pani Edyta,
współwłaścicielka restauracji, dopingując nas do
pracy. A co udało nam się przyrządzić tamtego wieczoru możecie zobaczyć na zdjęciach, które zamieszczam dzięki uprzejmości Pani Edyty Dudek.
Napracowałyśmy się jak te mrówki, ale w bardzo przyjemnej atmosferze. Efekt naszej pracy to: panierowane jajka przepiórcze, gazpacho andaluzyjskie, tortilla de patatas, paella marinara, gulasz madrycki, krem kataloński oraz churros z sosem czekoladowym. Wszystko było smaczne, ja osobiście z Ola in the kitchen przygotowywałam gulasz madrycki. Wpis z tym gulaszem już niebawem na blogu, bowiem nie omieszkałam wykonać go ponownie w domu :)
poniedziałek, 4 lutego 2013
Chili con Carne.
Chili con carne, czyli w dosłownym tłumaczeniu papryczki chili z mięsem. Na szczęście nie jest to danie, w którym dominują papryczki, ale mięso! Papryczka, przyprawy grają jednak w tym daniu ważną rolę, jest to raczej pikantna potrawa. Stopień pikanterii zależy od nas/Was. Chili con carne przygotowywałam wielokrotnie, ale dziś udało mi się zrobić najlepsze jak do tej pory. Tak mi się wydaje, albo byłam naprawdę głodna ;) Idealny obiad w taki dzień jak dziś.
piątek, 25 stycznia 2013
Smaki Hiszpanii...
Dziś znowu o warsztatach, tym razem kuchnia hiszpańska w Restauracji Dąbrowskiego 42. Były to moje drugie warsztaty kulinarne. Zupełnie inne od tych włoskich, nie tylko pod względem kuchni, ale też pod względem organizacyjnym. Chef Julian pokazał nam, że kuchnia ta jest bardzo różnorodna i daje dużo możliwości na improwizację, co ja sobie bardzo cenię. Nie będę się tu rozpisywać za dużo by nikogo nie zanudzać. Wymienię tylko dania które udało nam się zrobić.
- Tortilla patatas chips (tu nie jeden z Was doznałby szoku- jednym ze składników są... to zdradzę w którymś z moich postów)
- Tortilla española (ogromny wachlarz możliwości jeśli chodzi o składniki, co kucharz/rka to inna tortilla)
- Salmorejo de Cordobés (pasta pomidorowa)
- Cogollos al ajillo (sałata)
A do tego hiszpańskie wino, hiszpańska ceramika i hiszpańskie opowieści. Znowu miło spędziłam czas. Odsyłam do galerii zdjęć z tych warsztatów. GALERIA.
- Tortilla patatas chips (tu nie jeden z Was doznałby szoku- jednym ze składników są... to zdradzę w którymś z moich postów)
- Tortilla española (ogromny wachlarz możliwości jeśli chodzi o składniki, co kucharz/rka to inna tortilla)
- Salmorejo de Cordobés (pasta pomidorowa)
- Cogollos al ajillo (sałata)
A do tego hiszpańskie wino, hiszpańska ceramika i hiszpańskie opowieści. Znowu miło spędziłam czas. Odsyłam do galerii zdjęć z tych warsztatów. GALERIA.
piątek, 11 stycznia 2013
Hiszpańska zupa z soczewicy z chorizo.
Pogoda jaka jest, każdy widzi. Na taką aurę najlepsze są pożywne i rozgrzewające dania. Przeniosę Was dzisiaj na chwilę tam, gdzie jest zdecydowanie cieplej niż u nas. Proponuję talerz hiszpańskiej zupy z soczewicą i chorizo. Ja zakochałam się w tej zupie od pierwszej łyżki... :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















