Uwielbiam wędzone ryby, podczas urlopu nad morzem mogłam zajadać się nimi do woli. Najbardziej smakuje mi halibut, ale nie pogardzę śledziem czy łososiem. Do tarty użyłam makrelę, ogólnie dostępną w każdym sklepie rybnym czy markecie. Mi zależało na bardzo cienkim cieście, jeśli lubicie grubsze zwiększcie proporcje. Polecam tę tartę, wyszła naprawdę pyszna!
Składniki:
Ciasto:
125 g mąki pszennej tortowej
75 g masła
szczypta soli
1 jajko
75 g masła
szczypta soli
1 jajko
Farsz:
400 g wędzonej makreli
2 pory
1 łyżka oleju
sól, pieprz
koperek do posypania
Sos:
200 g kwaśnej śmietany
1 jajko
3 łyżki startego żółtego sera
Wyrabiamy ciasto ręcznie na blacie, rozcierając składniki dłoniach. Z ciasta formujemy kulę i wstawiamy ją do lodówki na minimum pół godziny. Po tym czasie rozwałkowujemy na posypanym mąką blacie i układamy ciasto w formie, wyklejając spód i boki.
Na cieście układamy papier i wysypujemy na niego fasolę (groch lub ryż), podpiekamy przez 15 minut w 190 stopniach, usuwamy papier i fasolę i pieczemy jeszcze 10 minut. Studzimy.
Podczas pieczenia spodu przygotowujemy farsz, na patelni podsmażamy pokrojony w talarki por, odstawiamy do wystudzenia. Makrelę obieramy z ości, rozdrabniamy na mniejsze kawałki.
Gotowy farsz układamy równomiernie na upieczonym spodzie, zalewamy sosem- wymieszaną śmietaną z jajkiem (doprawionym solą i pieprzem). Posypujemy startym serem i wstawiamy do piekarnika, pieczemy 30 minut.
Moje klimaty, aż mi ślinka cieknie.
OdpowiedzUsuń