Bardzo lubię szpinak, choć muszę przyznać, że musiałam dorosnąć by jeść go ze smakiem. Wiem, że nie tylko ja jedna, kiedyś "zielona papka" ze szpinaku była zmorą wielu dzieci. Kupuję świeży szpinak, jest już on dostępny w sklepach przez cały rok. Przygotowując makaron ze szpinakiem staram się za każdym razem komponować do niego inne dodatki takie jak np. kurczak, albo jak dziś łososia. Połączenie znakomite, na pewno nie pogardziłby nim żaden wielbiciel makaronów. Do tego wszystko przygotujecie w czasie gotowania się makaronu.
Składniki dla 2 osób:
250 g świeżego szpinaku
200 g łososia
200 g makaronu tagliatelle (wybrałam MALMA)
ząbek czosnku
łyżka oliwy z oliwek
sól, pieprz
garść płatków migdałów
garść płatków migdałów
Gotujemy makaron według zaleceń producenta, w tym czasie podgrzewamy oliwę na patelni, wrzucamy umyty szpinak, solimy i dusimy. Na koniec dodajemy wyciśnięty czosnek. Łososia (ja kupiłam w bloczkach) solimy, przyprawiamy pieprzem i grillujemy na patelni grillowej. Można oczywiście usmażyć go na normalnej patelni z odrobiną oliwy. Gotowy szpinak miksujemy w malakserze, lekko rozdrobniony łatwiej połączy się z makaronem. Ugotowany makaron odcedzamy, dodajemy szpinak i mieszamy dokładnie. Wykładamy na talerz, na makaron układamy usmażonego łososia i posypujemy podprażonymi na patelni migdałami.
Smacznego!
Smacznego!
Pyszne połączenie.
OdpowiedzUsuń