wtorek, 16 grudnia 2014

Imbirowe brownie.

W Holandii przed świętami na półkach w sklepach ukazują się słoiki z imbirem w syropie. Imbir powycinany w zgrabne kuleczki, pierwszy raz coś takiego widziałam, a w mojej głowie rodziły się pomysły na zastosowanie tych rozgrzewających kulek. Okazało się, że stosuje się taki imbir na przykład do pieczenia imbirowego brownie. I takie Wam dzisiaj zaprezentuję. Osobiście najbardziej lubię klasyczne brownie, bez dodatków, ale to jest również bardzo smaczne, idealne na zimę i święta. Przepis na to brownie znajdziecie nowym magazynie kulinarnym, który współtworzę- FOOD CULTURE.

Imbirowe brownie.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Holenderskie ciasteczka speculaas.

Tegoroczne święta spędzam po raz pierwszy poza domem. Kto już czytał moje ostatnie posty wie, że jestem od jakiegoś czasu w Holandii, to właśnie tutaj spędzę ten wyjątkowy czas w roku. Przygotowałam dla Was przepis na ciastka speculaas, jest to tutejszy rarytas. Na bazie tych ciasteczek robi się inne desery i słodkości, a nawet kawę. Przepis ten znalazł się w pierwszym, świątecznym numerze magazynu kulinarno kulturalnego, który z koleżankami blogerkami tworzymy wspólnie z pasji do gotowania. Zapraszam także na stronę magazynu FOOD CULTURE, znajdziecie tam inne ciekawe przepisy na święta.

Holenderskie ciasteczka speculaas.

środa, 12 listopada 2014

Zupa krem z pieczonej papryki i marchewki. Zachwycająca!

Uwielbiam smak pieczonej papryki, do tego pieczony czosnek i mamy składniki na zupę, a gdyby dodać do tego jeszcze marchewkę- sukces murowany. Zapach pieczonej papryki i czosnku to balsam dla mojego nosa, dlatego tak lubię przygotowywać tę zupę. Rozgrzewająca, lekko pikantna, idealna na jesień i szarość za oknem. Zobaczcie na te kolory, czyż nie zachęcają???? Mnie bardzo!

Zupa krem z pieczonej papryki i marchewki

poniedziałek, 10 listopada 2014

Rogale na św. Marcina, bez maku.

11 listopada w Poznaniu obchodzi się imieniny Marcina, a dokładniej ulicy św. Marcin. Tego dnia zajadamy się specjalnymi rogalami z białym makiem. Ostatnio te rogale zrobiły się popularne także w innych miastach i wiem, że ci co nie mogą ich sobie kupić, próbują upiec je na własną rękę. Problemem może być jedynie kupno białego maku. W Holandii kupno każdego maku jest kłopotliwe, dlatego wypróbowałam przepisu, który poleciła mi koleżanka, na rogale z nadzieniem orzechowym. Szczerze polecam tym, którzy nie kupili białego maku, a także tym, którzy maku jeść nie lubią/nie mogą.

Rogale na św. Marcina, bez maku.

środa, 5 listopada 2014

Czekoladowy pudding z nasion szałwii hiszpańskiej, czyli słodka i zdrowa przekąska na drugie śniadanie.

O nasionach szałwii hiszpańskiej (chia) nie miałam pojęcia, dopóki nie pojawiłam się w Holandii. W jednym ze sklepów jest półka ze zdrową żywnością, na której często można znaleźć produkty w zachęcającej do kupienia promocji. W taki właśnie sposób trafiły do mnie nasiona chia. Te maleńkie nasionka są źródłem białka (20%), błonnika (25%), magnezu, kwasów tłuszczowych omega-3, cynku, żelaza i można by jeszcze trochę wymieniać. Samo zdrowie! 
Pudding, który przygotowałam świetnie nadaje się na drugie śniadanie, można go przygotować dzień wcześniej, a potem z wielkim apetytem dostarczać organizmowi, tego czego potrzebuje! Możemy podać go swoim panom (może na początek bez wspominania o nasionach), gwarantuję, że zjedzą z apetytem.

CZEKOLADOWY PUDDING Z CHIA seeds

poniedziałek, 3 listopada 2014

Brownie. Ot tyle, dla gości.

Jadłam różne brownie, ale to jest moim numerem jeden. Łatwe, szybkie, mocno czekoladowe, wilgotne i gliniaste. Można upiec je z dodatkami w postaci owoców, robiłam z malinami i truskawkami, z solą, albo orzechami czy migdałami. Tutaj przedstawię Wam przepis na czyste klasyczne brownie, bez żadnych dodatków. Na fotografiach zobaczycie dwa małe kawałki, ale przepis jest na blachę średnicy 21 cm.
Jest to idealne ciasto do upieczenia, gdy potrzebujemy coś słodkiego "na zaraz", na niespodziewanych gości, potrzebuje ono w piekarniku tylko 12 minut!

Brownie, czekolada, czekoladowe, proste i najlepsze

wtorek, 28 października 2014

Hollandse erwtensoep, czyli grochówka z zielonego grochu.

Kuchnia holenderska jest prosta i mało wyszukana, bazuje na nieskomplikowanych daniach chłopskich i rybackich. Tradycyjne potrawy, mimo że są dość tłuste, zawierają dużo warzyw i owoców. W dzisiejszej kuchni bardzo widoczne są wpływy orientalne (głównie indonezyjskie i chińskie). Zupa, którą chcę Wam dzisiaj przybliżyć, to chyba numer jeden, klasyk w kuchni holenderskiej. Jest to zupa z zielonego grochu, nagotowana na mięsie- najczęściej karkówce wieprzowej oraz kiełbasie, której daleko do naszych polskich kiełbas. Niemniej jednak zupa jest naprawdę smaczna i pożywna, idealna na tę porę roku. Przyznam szczerze, że pierwsza Erwtensoep jaką jadłam, to ta wykonana przeze mnie. Luby mówi, że to najlepsza zupa z zielonego grochu jaką jadł i tej wersji się trzymam.


poniedziałek, 27 października 2014

Curry z dyni i słodkiego ziemniaka.

Jesienią i zimą nasz organizm domaga się dań, które rozgrzeją nas od wewnątrz i dodadzą energii. Świetnie nadają się do tego wszelkiego rodzaju pikantne gulasze, gorące i gęste zupy. Ja dla Was mam propozycję na curry z dyni i batata, cóż jeść bowiem jesienią jak nie dynię? Jakoś trzeba przetrwać tę chłodniejszą część roku. A potem będzie już tylko lepiej!

Curry z dyni i słodkiego ziemniaka.