piątek, 31 stycznia 2014

Ravioli z dynią.

Stałam się szczęśliwą (myśl zaraz po zakupie) posiadaczką wykrawaczki do ravioli, postanowiłam tego samego dnia wypróbować owo cudo. A że akurat też w tym samym czasie spadła na mnie (w przenośni) dynia, pomysł padł na ravioli z dynią. Niestety okazało się, że wykrawaczka nie do końca spełnia swoje zadanie i sama nic nie wykrawa. Trzeba to zrobić radełkiem, którego nie posiadam, co spowodowało moją lekką frustrację. Przy gotowaniu nie wolno się denerwować, bo później danie nie smakuje, szybko więc wykroiłam co trzeba nożem. Ravioli nie wyglądały jak z włoskiego pisemka kulinarnego, ale smakowały wyśmienicie.

Ravioli z dynią.

czwartek, 23 stycznia 2014

Polędwiczki wieprzowe w sosie z papryki i pomidorów.

Uwielbiam polędwiczki wieprzowe, nie jadam ich bardzo często, może dlatego tak bardzo mi smakują ;) 
Tym razem zainspirowana przepisem Jamiego Oliver'a postanowiłam wykonać swoją własną wersję tego dania. Polecam skosztować pysznej, rozpływającej się w ustach polędwiczki... Pewnie sporo z Was ogląda programy kulinarne JO w telewizji, lub posiada jego książki. Nie dajcie się zwieźć, że te dania można wykonać tak szybko jak mistrz ;) Mimo tego warto spróbować!


poniedziałek, 20 stycznia 2014

SOLANKI.

Z lekkim poślizgiem, ale udało się w końcu upiec rogaliki- solanki. Wykorzystałam fakt, że dziś nie musiałam iść do pracy i mogłam upiec je u rodziców. Wszystko w ramach ezoterycznych spotkań przy piekarniku. Rogaliki wyszły smaczne, najlepiej mi smakują z masełkiem, rodzince też smakowały. Na szczęście udało mi się zabrać kilka ze sobą i je sfotografować :o) 

rogaliki solanki

niedziela, 5 stycznia 2014

Dorszyk na szparagach z masłem estragonowym.

Dzisiaj postanowiłam wykorzystać zasoby z zamrażalki i zrobić pyszny obiad. W sezonie szparagowym udało mi się zamrozić zielone szparagi, które całkiem nieźle znoszą ujemną temperaturę. Trzeba je zjeść, bo ani się obejrzymy, a znów będzie sezon na szparagi.

Dorsz_szparagi

Dorsz_szparagi.



DORSZYK NA SZPARAGACH Z MASŁEM ESTRAGONOWYM.

Składniki:
2 kawałki ryby, u mnie dorszyk
kilka szparagów
25 g masła
pół łyżeczki suszonego estragonu
cytryna
sól morska, czarny pieprz świeżo zmielony
oliwa z oliwek

Masło estragonowe:
Masło ucieramy mikserem, aż będzie kremowe, solimy, przyprawiamy pieprzem. Następnie dodajemy estragon i kilka kropli soku z cytryny i jeszcze chwilę ucieramy. Przekładamy masło do pojemniczka i wkładamy do lodówki.

Na patelnię wlewamy odrobinę oliwy z oliwek i układamy na niej doprawioną solą i pieprzem rybę. Smażymy z obu stron. Szparagi gotujemy na parze kilka minut, ważne by nie rozmrażać szparagów wcześniej. Na talerzu układamy szparagi smarujemy masłem estragonowym, na nich układamy rybę i ją też smarujemy masłem. Przyprawiamy wszystko pieprzem. 
Smacznego!

Dorsz_szparagi.




środa, 1 stycznia 2014

Zupa gulaszowa z chorizo.

Szczęśliwego Nowego Roku! Żyjecie??? Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście. Ja niestety zachorowałam i z gorączką weszłam w Nowy Rok. Czuję się już lepiej, a dla tych co dziś mają gorszy dzień, spowodowany wczorajszą dobrą zabawą, mam dziś zupę gulaszową, która na pewno postawi wszystkich na nogi. 

Zupa gulaszowa z chorizo.


ZUPA GULASZOWA Z CHORIZO.


Składniki:

kawałek chorizo 
250 g wołowiny, pokrojonej w kostkę
1/4 szklanki wytrawnego czerwonego wina
listek laurowy, ziele angielskie, 
1 łyżeczka papryki słodkiej, 1/2 łyżeczki ostrej papryki
1/2 łyżeczki tymianku
2,5 litra bulionu
1 papryka

2 - 3 ziemniaki 
mała marchewka i pietruszka 
1 ząbek czosnku, 
mała cebula nieobrana, kawałek pora
puszka pomidorów
pieprz cayenne

Do garnka wkładamy chorizo pokrojone w plasterki, podsmażamy kiełbaskę mieszając co chwilę, aż tłuszcz się wytopi. Wykładamy na talerz pozostawiając w garnku wytopiony tłuszcz. Na wytopionym w garnku tłuszczu obsmażamy dokładnie mięso pokrojone w 1,5 cm kostkę (z każdej strony po około minucie). Wlewamy wino (jeśli je używamy) i gotujemy do czasu aż się zredukuje.
Dodajemy wszystkie przyprawy: listek laurowy, ziele angielskie, paprykę w proszku (słodką i ostrą) oraz tymianek i sól do smaku. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę, czosnek oraz cebulę i por w całości. Następnie dolewamy bulion i zagotowujemy wszystko, a później gotujemy do miękkości wołowiny. W kolejnym etapie dodaję pomidory z puszki (jeśli nie są krojone, miksujemy blenderem).
Obieramy ziemniaki, marchewkę i pietruszkę, kroimy w kostkę lub drobne kawałki. Dodajemy do zupy, w razie potrzeby dolewamy wody i gotujemy dalej. Doprawiamy solą i pieprzem oraz pieprzem cayenne. Gdy wszystko będzie już miękkie dodajemy chorizo. Podajemy zupę koniecznie gorącą z pieczywem. 

Zupa gulaszowa z chorizo.


Zupa gulaszowa z chorizo.






poniedziałek, 30 grudnia 2013

URODZINOWY MAKOWIEC.

Dokładnie rok temu dodałam swój pierwszy post na blogu, a czuję jakby to było wczoraj. Z tej okazji zrobiłam sobie mały przegląd tego, czego dokonałam przez ten rok i muszę stwierdzić, że trochę się tego uzbierało. Z drugiej strony ciągle czasu brak by zrealizować wszystkie pomysły. Mam nadzieję, że w następnym roku się to zmieni i będę dla Was częściej. Dziękuję wszystkim zaglądającym do Patisona, a z okazji pierwszych urodzin bloga, lekko poświątecznie, makowiec.

URODZINOWY MAKOWIEC.

URODZINOWY MAKOWIEC.


MAKOWIEC.


Ciasto na dwa makowce:
0,5 kg mąki pszennej
5 dag drożdży

1 łyżka cukru

0,5 szklanki mleka

2 żółtka

1 kostka margaryny 
Masa makowa:
około 0,5 kg masy, najlepsza domowa (ja taką dostałam od sąsiadki), ale można kupić gotową 
Lukier:
białko
cukier puder
płatki migdałowe
Na blat wysypujemy mąkę w formie kopczyka, robimy w nim wgłębienie i umieszczamy tam żółtka i mleko. Dodajemy pokrojoną w kostkę margarynę, cukier, pokruszone drożdże i wyrabiamy ciasto. Ciasto dzielimy na dwie części, wałkujemy i na każdej wykładamy połowę masy makowej. Rozsmarujemy równomiernie masę i zwijamy ciasto w roladę, następnie ciasto smarujemy białkiem. Makowce zawijamy luźno w papier do pieczenia, układamy na blasze i wstawiamy do nagrzanego piekarnika (180 stopni), pieczemy około 40 minut. Ostudzone makowce smarujemy lukrem i posypujemy płatkami migdałowymi. 
Smacznego!

URODZINOWY MAKOWIEC.

URODZINOWY MAKOWIEC.

piątek, 27 grudnia 2013

BARSZCZ CZERWONY.

Można by powiedzieć, że spóźniłam się lekko z wpisem o barszczu, gdyż jest już po świętach. Z drugiej strony taki barszcz można jeść chyba przez cały rok. Barszcz na tegoroczną Wigilię przygotowywałam dzień przed, nie znalazłam już czasu by umieścić wpis na blogu. U mnie królują na stole dwie zupy: barszcz i zupa rybna, na tę drugą czekam zwykle z utęsknieniem, albowiem jadam ją tylko raz w roku, w okresie świątecznym. Za barszczem też oczywiście przepadam!

BARSZCZ CZERWONY.

BARSZCZ CZERWONY.


BARSZCZ CZERWONY.

Składniki:

2 kg buraków
2 jabłka
marchew
4 ząbki czosnku
majeranek
4 liście laurowe
4 ziarna ziela angielskiego
kilka ziaren pieprzu
kilka śliwek suszonych
trochę suszonych grzybków
2 średnie cebule 
ocet balsamiczny
Grzyby zalewamy wodą i stawiamy na ogniu gotując 20 minut, aż powstanie wywar.
Do dużego garnka wlewamy około 4 litrów wody, dodajemy liście laurowe, pieprz, ziele angielskie oraz suszone śliwki. Jabłka kroimy w "ósemki", usuwamy nasiona, obieramy marchew i wrzucamy do garnka. Wszystko można już podgrzewać i w tym czasie obierać buraki, podzielić na mniejsze kawałki, czosnek pokroić w plasterki i dodać do gotującego się barszczu. Całość doprawiamy majerankiem wedle uznania. Dolewamy octu balsamicznego, zagotowujemy. Gotujemy wszystko do czasu kiedy buraki będą prawie miękkie. Wtedy odcedzamy zupę, do której wlewamy wywar i grzyby. Wybieramy kilka buraków (ilość wedle uznania), które ścieramy na tarce i dodajemy do garnka z zupą. Gotujemy jeszcze chwilę, aż starte buraki zmiękną. Ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z uszkami (w Wigilię), albo z makaronem (jak kto lubi).
Smacznego!

BARSZCZ CZERWONY.



wtorek, 17 grudnia 2013

Pierniki dla spóźnialskich.

Niektórzy z Was pewnie już od miesiąca, albo i dłużej wyrabiają ciasto na pierniki. Są przepisy, w których ciasto musi odleżeć swoje, zanim wykroi się z nich pierniki, inne mówią, że po upieczeniu pierniki należy trzymać w metalowej puszce, bardzo długo by zmiękły... itd. Dzisiaj mam coś dla tych, którzy nie mają w zwyczaju  tak szybko myśleć o świętach, albo dla tych co zwyczajnie nie mają czasu. Otóż moje pierniki można wykonać w Wigilię i będą miękkie, do zjedzenia od razu! Jednym słowem Pierniki dla Spóźnialskich!

Pierniki dla spóźnialskich.

Pierniki dla spóźnialskich.



PIERNIKI DLA SPÓŹNIALSKICH.

Składniki:

2 szklanki mąki tortowej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki kakao (opcjonalnie)
1 szklanka cukru pudru
100g masła  
1 jajko
2 łyżki miodu
2 łyżki przyprawy do pierników
25g drożdży świeżych

Miód podgrzewamy, aż się rozpuści i wtedy dodajemy do niego przyprawy (najlepsze własnej roboty). Mąkę, cukier i sodę mieszamy na stolnicy, a następnie dodajemy miód. Dodajemy jajko, masło (pokrojone w kostkę) oraz wkruszamy drożdże. Wyrabiamy ciasto do uzyskania plastycznej masy. Ciasto wałkujemy na grubość 8mm (ważne by ciasto nie było za cienkie, wtedy pierniki będą twarde), wykrawamy upragnione kształty. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni około 10 minut. Po wyjęciu z pieca powinny być miękkie. Jak ostygną ozdabiamy w dowolny, ulubiony przez nas sposób.
Smacznego!

Pierniki dla spóźnialskich.